W meczu wyjazdowym juniorzy Spójni pokonali zespół KS Nowiny 4:2(1:1). Prowadzenie w meczu objęli nasi piłkarze, którzy przeprowadzili akcję lewą strona boiska, a dogranie Piotrka Koszeli wykorzystał Piotrek Pieróg. Po kilku minutach gospodarze wyrównali i wynik nie zmienił się do końca pierwszej połowy. Po przerwie ponownie na prowadzenie wyszła Spójnia, gdy po strzale z rzutu wolnego Marcina Bartczaka, obrońca gospodarzy zmylił bramkarza i skierował piłkę do własnej bramki. Juniorzy KS Nowiny ponownie wyrównali wykorzystując rzut karny, lecz nasz zespół zdecydowanie przeważał w końcówce meczu, zdobywając jeszcze dwie bramki. Najpierw po strzale z dystansu Marcina Bartczaka, piłka odbiła się od poprzeczki, a skuteczną dobitką popisał się Dawid Szczeciński. Kilka minut później Dawid Pająk i Dawid Szczeciński rozegrali akcję po prawej stronie boiska, a Dawid Szczeciński ponownie umieścił piłkę w siatce strzałem z narożnika pola karnego.
W wyjazdowym meczu 9 kolejki rozgrywek o mistrzostwo IV Ligi Lubuskiej, Spójnia Ośno pokonała w meczu wyjazdowym Koronę Kożuchów 5:0(3:0). Choć wynik sugeruje gładkie zwycięstwo Spójni, to jednak spotkanie było wyrównanym widowiskiem piłkarskim, w którym nasz zespół do ambicji, woli walki i zwycięstwa, dodał bardzo dobrą skuteczność i to była recepta na sukces. Gole dla naszego zespołu zdobywali Daniel Drozdowicz, Daniel Szafran i Przemek Begier do przerwy, a w drugiej części meczu, dwa trafienia dorzucił Mateusz Siudak.
W dniach 18-19 września odbyły się mecze II rundy rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Spójnia Ośno udała się do Kowalowa, gdzie spotkała się z miejscową Zorzą, a mecz zakończył się wygraną naszego zespołu 8:2, choć do przerwy był remis 1:1.
Prowadzenie w 25 minucie meczu objęli gospodarze, po serii niewykorzystanych sytuacji naszego zespołu, w których szanse na zdobycie gola zaprzepaścili Daniel Szafran, Łukasz Pińczyński, Bartek Wanke i Leszek Świerniak. Jeszcze przed przerwą wyrównanie padło po technicznym strzale Michała Masztalerza, który sprytnym lobem posłał piłkę nad bramkarzem gospodarzy.
Po przerwie Spójnia objęła prowadzenie po „firmowej” akcji – dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Janika, zakończone celnym uderzeniem piłki głową Przemka Begiera. Chwilę później gol Daniela Szafrana, po prostopadłym podaniu Daniela Drozdowicza i obie drużyny poszły na wymianę ciosów, w której znacznie celniej trafiali piłkarze Spójni. Zorza nadziewała się na kontry Spójni, po których czterokrotnie Przemek Begier trafiał do siatki, głównie po rozegraniu akcji w środkowej strefie boiska, a raz po dośrodkowaniu Łukasza Pińczyńskiego, który dorzucił jedno trafienie, po dograniu Sebastiana Grubskiego, Gospodarze odpowiedzieli strzeleniem drugiego gola i mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, lecz pewnie interweniował Patryk Sala.
Ostatecznie zasłużona wygrana Spójni i awans do kolejnej rundy rozgrywek Pucharu Polski.
W poprzednią sobotę 15 września orliki Spójni rozegrali drugi turniej, który odbył się w Rzepinie. Na turniej ponownie nie dotarli młodzi adepci piłki nożnej z Torzymia, a tym razem podopiecznym Krzysztofa Gurgula udało się wygrać jedno potkanie.
W trzeciej kolejce rozgrywek o mistrzostwo „serie B” Spójnia II pokonała na własnym stadionie rezerwy Czarnych-Browar Witnica 1:0, a wynik został ustalony już w pierwszej połowie meczu. Z przebiegu spotkania zasłużone zwycięstwo Spójni II, która wypracowała sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia gola, lecz bramkę zdobyła po dość wątpliwym rzucie karnym, podyktowanym z faul na Michale Masztalerzu, a skutecznym egzekutorem okazał się Maciek Zimny. Młody zespół gości, składający się głównie z juniorów Czarnych-Browar Witnica, był wymagającym rywalem, choć nie zagroził poważniej bramce Spójni II. Po stojącym na dobrym poziomie spotkaniu, rezerwy Spójni zasłużenie wygrały, a pomimo słabej skuteczności, tym razem nie pozwoliły sobie wyrwać zwycięstwa.
Po bardzo emocjonującym spotkaniu w Karninie, juniorzy Spójni zremisowali z juniorami miejscowego Piasta 2:2(2:0). Prowadzenie objął nasz zespół, gdy Adam Misukiewicz wykorzystał niedokładne wybicie piłki przez bramkarza gospodarzy i precyzyjnym strzałem z 20 metrów ulokował piłkę w siatce. Jeszcze przed przerwą naszym zawodnikom udało się zdobyć drugiego gola po akcji Adama Sobonia, który obsłużył podaniem Dawida Szczecińskiego. Dawid wygrał pojedynek biegowy z obrońcą Piasta i uderzeniem z 14 metrów pokonał bramkarza gospodarzy.
Nie udało się przerwać złej passy Spójni Ośno, która uległa na własnym stadionie Lubuszaninowi Drezdenko 1:2, a wynik meczu został ustalony już w pierwszej połowie meczu. Wynik identyczny jak tydzień temu, lecz inny przebieg spotkania, gdzie Spójnia 90 minut nacierała na gości, ale to Lubuszanin objął prowadzenie, a nasz zespół musiał odrabiać straty.
Goście prowadzi już 2:0 po golach Daniela Moroza i Wojciecha Pfala, a bramkę dla Spójni strzelił Przemek Begier, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawła Janika. Gdyby Spójnia przegrała mecz będąc słabszym zespołem, sprawa byłaby klarowna, lecz gdy spotkanie przegrywa się mając całe mnóstwo okazji, budzi to zrozumiałe rozczarowanie tak kibiców jak i samych zawodników. Widać było determinację zespołu, aby wywalczyć trzy punkty, lecz przy tak słabej skuteczności, a z drugiej strony dopuszczenie do utraty dwóch goli, gdy rywal stworzył tylko kilka groźnych akcji, jest gotowym przepisem na porażkę.
Jako ostatni w tym sezonie zainaugurowali swoje rozgrywki zawodnicy w kategorii ORLIK. Pierwszy raz w historii klubu, zgłoszono do rozgrywek dzieci w tej kategorii wiekowej, w której drużyny prowadzą zawody systemem turniejowym, a nie mecz i rewanż. Orlicy Spójni Ośno występują w grupie IV wraz z rówieśnikami z Rzepina, Torzymia, Lubiechni, Drzeńska i Słubic. Pierwszy turniej odbył się w sobotę 8 września na obiekcie ORLIK przy ZSP w Ośnie Lubuskim, zaś kolejny turniej nasi najmłodsi adepci piłkarstwa rozegrają w Rzepinie 15 września.